Sposób na sukces

Pokażę Ci sposób, jak nie znużyć się drogą do swoich wielkich sukcesów.

Jeżeli cel wydaję się odległy, a droga do niego mozolna i ponura, łatwo się zniechęcić i odpuścić.

Wiele razy zdarzyło się w moim życiu, że odpuściłem już na samym początku drogi, gdy tylko zorientowałem się, ile potrzebuję na nią czasu i wysiłku. Łatwo odpuścić w takich warunkach. Ponieważ nie zainwestowałem zbyt wiele energii, to też sam fakt zaprzestania działań, nie kojarzył mi się ze stratą. Kolejnym przykładem, gdy rezygnowałem z osiągnięcia sukcesu, było gdy pracowałem nad czymś ciężko przez pewien czas, a efektów nie było widać. Zmęczenie pracą, oraz brak widocznego sukcesu na horyzoncie, działał na mnie de-motywująco. To sprawiało, że wielokrotnie rezygnowałem z celów i marzeń.

Samodyscyplina

To jedno słowo Brian Tracy opisuje w swoich książkach, jako klucz do sukcesu! I patrząc na jego osiągnięcia w sprzedaży, oraz szkoleniu liderów na całym świecie – wierze w to co pisze. Samodyscyplina w każdej dziedzinie życia jest fundamentem, na którym powinniśmy rozpocząć budowę naszego sukcesu! Nie będę dziś więcej pisał w tym temacie, ponieważ poświecę mu osobny artykuł. Chcę tylko nakreślić moc samodyscypliny, abyśmy poświęcali jej uwagę, w każdym naszym działaniu.

Zacznij od początku

Na początku określ swój cel, którego osiągnięcie będzie Twoim sukcesem. Nie ma znaczenia, jaki będzie. Chcesz schudnąć 10 kg? zarabiać 10 000 miesięcznie? Pojechać do Chin? Przebiec maraton? Pogodzić się z partnerką?.. Sam wybierz swoje cele (nie musi wcale być jeden). Gdy już będziesz wiedział czego chcesz, wyznacz drogę i czas, jaki potrzebujesz do jego osiągnięcia. Musisz zorientować się co trzeba zrobić, aby cel osiągnąć, oraz jaką cenę będziesz musiał zapłacić. Mamy to? Ten etap jest na ogół pełen pasji i zapału, ale również jest niebezpieczny. Po zdobyciu wiedzy na temat jak dany cel osiągnąć, może się okazać, że cena jest bardzo wysoka. To potrafi zniechęcić. Gdy zdasz sobie sprawę ile godzin, tygodni, lat będziesz musiał poświecić, aby ów cel osiągnąć, możesz zacząć tracić entuzjazm. Stop. Nie odpuszczaj! Przecież ten cel to twoje marzenie, a to jest droga aby go osiągnąć.

Oto metoda, która nauczyła mnie jak wytrwać w działaniach, oraz nie poddawać się przed osiągnięciem tego co zamierzyłem.

Twój sukces jest odległy, straszny i bardzo „drogi” ? Nic prostszego! Potnij go na kawałki! To zawsze działa. Wyznacz sobie „check-pointy”. Możesz je zaplanować, ale możesz również wyznaczać je spontanicznie. Twoim pragnieniem jest, aby przebiec maraton w przyszłym roku? Super. Rozumie, że już podjąłeś się poprawiania kondycji i starasz się biegać regularnie. Pomimo to wierze, że dystans 42 kilometrów może wydawać się niemożliwy do osiągnięcia. A więc… Potnij ten sukces. Wyznacz sobie kilka mniejszych i większych biegów w ciągu roku, i do nich się przygotowuj. Taka technika będzie cię angażować, do treningów przez cały rok. Doda Ci pewności siebie, gdy uwolnisz endorfiny na kolejnych finiszach. Będziesz zdobywać medale, doświadczysz rywalizacji, i dowiesz się, jak adrenalina działa na twój organizm. Same plusy.

Rób tak z każdym sukcesem jaki chcesz osiągnąć, a zapewniam Cie, że o wiele trudniej będzie Ci odpuścić. Nic nie działa bardziej motywująco, niż efekty ciężkiej pracy. Niech każdy krok stanie się celem, skup się na nim i ciesz się z jego osiągnięcia. To zmienia całkowicie percepcje. Mózg już nie wysyła sygnału do działań ewakuacyjnych, ze względu na cenę, jaką ciało musi zapłacić. On ceny całościowej już nie widzi – ponieważ karmisz go tylko ułamkami całej kwoty.

Podziel sukces na części, a otrzymasz kilka sukcesów zamiast jednego.

Wizje wielkiego sukcesu miej cały czas w głowie, oraz podejmuj jedynie działania zgodne z jego realizacją. Żyj natomiast małymi sukcesami. Ciesz się, z każdego małego osiągnięcia.

To będzie wymagać samodyscypliny, o której wspominałem wcześniej. Nie martw się, bo mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Jeżeli nawet nie uda Ci się osiągnąć głównego celu, jaki sobie założyłeś, to wcale nie sprawi, że będziesz przegranym. Dlaczego? Ponieważ po drodze zdobędziesz swoje małe sukcesy, które zrodzą w tobie świadomość zwycięzcy. Pokonując wyzwania związane z małymi sukcesami, stajesz się bardziej doświadczoną osobą, mającą za sobą kilka mniejszych i większych sukcesów oraz wiedzę. Z tej pozycji o wiele łatwiej będzie Ci startować ponownie… po kolejny wielki sukces.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za twój sukces.

3 myśli na temat “Sposób na sukces

Dodaj komentarz